Wymiana katalizatora
Katalizator dopala szkodliwe składniki spalin. Jego uszkodzenie to zwykle skutek usterki zapłonu albo nadmiaru paliwa.
Jak go oceniamy
Wkład katalizatora to ceramiczny monolit pokryty metalami szlachetnymi. Zawodzi na dwa sposoby: traci sprawność chemiczną albo rozpada się mechanicznie. Pierwsze pokazuje przebieg sygnału sondy za katalizatorem, który przy sprawnym wkładzie zmienia się leniwie, a przy zużytym naśladuje sondę przed nim.
Rozpad mechaniczny słychać jako grzechot przy postukaniu w obudowę i widać po wzroście ciśnienia w układzie wydechowym. Objawem jest wtedy duszenie silnika przy wyższych obrotach, jakby auto nie chciało się rozpędzić powyżej pewnej prędkości.
Co obejmuje wymiana w naszym warsztacie
Najpierw ustalamy, co zniszczyło poprzedni wkład. Niespalone paliwo z wypadania zapłonu dopala się w katalizatorze i topi ceramikę, a olej albo płyn chłodzący z uszkodzonej uszczelki głowicy zatruwa powłokę. Wymiana bez usunięcia tej przyczyny kończy się powtórką.
Wymieniamy wkład wraz z uszczelnieniami i, jeśli trzeba, z sondą lambda, której gwint bywa nie do odkręcenia bez uszkodzenia. Po montażu kasujemy błędy i sprawdzamy przebiegi obu sond w jeździe, a także gotowość testów pokładowych, bo bez nich badanie diagnostyczne nie potwierdzi poprawności.
Dlaczego nie zwlekać
Rozsypujący się wkład wędruje dalej do tłumika i podnosi opór przepływu. Silnik pracuje wtedy przy podwyższonym ciśnieniu spalin, co obciąża zawory wydechowe i turbosprężarkę.
Auto z niesprawnym katalizatorem nie przechodzi badania emisji. Świecąca kontrolka silnika z wpisem o sprawności katalizatora także jest podstawą do uwag.
Po czym poznać
- kontrolka silnika z wpisem o sprawności katalizatora
- grzechot w obudowie przy postukaniu
- auto dusi się powyżej pewnej prędkości
- zapach siarki z wydechu
- wzrost zużycia paliwa
58 727 39 39Zamknij
Wymiana kolektora wydechowego
Kolektor zbiera spaliny z cylindrów i pracuje w najwyższej temperaturze całego układu. Pęka od naprężeń cieplnych.
Po czym poznać pęknięty kolektor
Charakterystyczny jest odgłos: syk albo stukot na zimnym silniku, który cichnie po nagrzaniu, gdy materiał rozszerzy się i przymknie szczelinę. Ten objaw odróżnia pęknięty kolektor od nieszczelności dalej w układzie, która nie zmienia się z temperaturą.
Do tego dochodzi zapach spalin w komorze silnika i osad sadzy wokół pęknięcia albo na styku z głowicą. W silniku z turbosprężarką nieszczelny kolektor zabiera energię spalin, co widać jako spadek ciśnienia doładowania i słabsze przyspieszanie.
Co obejmuje wymiana w naszym warsztacie
Największą pracą są śruby mocujące. Pracują w wysokiej temperaturze i korodują, więc część z nich urywa się przy demontażu. Wykręcamy je po nagrzaniu i z użyciem preparatu penetrującego, a urwane wiercimy i wyciągamy, odtwarzając gwint w głowicy.
Powierzchnię przylgni głowicy czyścimy i sprawdzamy jej prostość, bo przegrzany kolektor potrafi wyciągnąć materiał. Zakładamy nową uszczelkę i dokręcamy śruby w kolejności podanej przez producenta, od środka na zewnątrz, w kilku etapach. Po pracy sprawdzamy szczelność na zimnym i rozgrzanym silniku.
Dlaczego nie zwlekać
Strumień gorących spalin wychodzący pod ciśnieniem przez pęknięcie niszczy to, co ma obok: wiązki, przewody, osłony termiczne. W skrajnym przypadku podgrzewa przewód paliwowy.
Nieszczelność przed sondą lambda wpuszcza do układu powietrze. Sonda widzi mieszankę ubogą, sterownik dolewa paliwa, przez co rośnie zużycie i pojawiają się błędy korekt paliwowych.
Po czym poznać
- syk albo stukot na zimnym silniku, cichnący po nagrzaniu
- zapach spalin w komorze silnika
- sadza na styku kolektora z głowicą
- spadek ciśnienia doładowania
- błędy korekt paliwowych w sterowniku
58 727 39 39Zamknij
Naprawa, spawanie i wymiana tłumika
Spawamy pęknięcia i wymieniamy odcinki, które przerdzewiały na wylot. O wyborze decyduje stan blachy wokół uszkodzenia.
Kiedy spawanie ma sens
Spaw trzyma się tylko na zdrowym materiale. Pęknięcie na rurze, rozejście się szwu albo wyłamane gniazdo wieszaka dają się zaspawać, gdy blacha wokół ma jeszcze grubość. Wtedy naprawa jest tańsza i szybsza od wymiany całego odcinka.
Gdy blacha rozsypuje się pod szczotką, spaw wypala ją jeszcze bardziej i puszcza obok. Tak samo przy tłumiku przerdzewiałym od środka, gdzie widoczna dziura jest tylko końcem procesu. W tych przypadkach wymieniamy element.
Co obejmuje naprawa w naszym warsztacie
Oglądamy układ na podnośniku i opukujemy podejrzane miejsca, żeby ocenić grubość blachy. Przy spawaniu oczyszczamy miejsce do metalu, dopasowujemy łatę z blachy o zbliżonej grubości i spawamy szczelnie na obwodzie.
Przy wymianie tniemy odcinek w miejscu, które pozwala na połączenie tuleją, i zachowujemy pierwotną geometrię rur. Wymieniamy uszczelki, opaski i wieszaki, a przy montażu zostawiamy luz na rozszerzalność, żeby układ nie naprężał kolektora. Po pracy sprawdzamy szczelność i brak stykania się rur z podwoziem.
Dlaczego nie zwlekać
Nieszczelny wydech przed sondą lambda wpuszcza powietrze i zmienia dawkę paliwa. Nieszczelny za nią jest głównie kwestią hałasu i spalin przedostających się pod auto.
Spaliny wchodzące do wnętrza przez podwozie albo przez kanały wentylacji to zagrożenie, którego nie widać. Objawem bywa senność i ból głowy przy dłuższej jeździe z włączoną recyrkulacją.
Po czym poznać
- głośna praca i buczenie narastające z obrotami
- widoczna dziura albo rdza przechodząca na wylot
- zapach spalin pod autem i w kabinie
- sadza wokół pęknięcia na rurze
58 727 39 39Zamknij
Uszczelnianie tłumika
Większość nieszczelności siedzi na połączeniach, nie w samej blasze. Uszczelniamy styki, kołnierze i obejmy, zanim sięgniemy po spawarkę.
Gdzie wydech przecieka najczęściej
Pierwsze miejsce to kołnierz za katalizatorem albo za turbosprężarką, gdzie siedzi uszczelka pierścieniowa. Sprężyny dociskowe tracą napięcie, uszczelka się wypala, a spaliny uciekają bokiem. Objawem jest syk pod autem, głośniejszy przy przyspieszaniu.
Drugie to złącze kulowe między rurami, gdzie powierzchnie kuliste wycierają się i przestają przylegać. Trzecie to obejma łącząca dwie rury nasunięte na siebie, w której zapieczona śruba nie daje już docisku. Osobną grupą są uszczelki między kolektorem a rurą wylotową.
Co obejmuje uszczelnianie w naszym warsztacie
Najpierw lokalizujemy nieszczelność. Sadza na krawędzi połączenia i syk zmieniający się z obrotami wskazują miejsce, a przydławienie wylotu je potwierdza. Dopiero wtedy wybieramy sposób naprawy.
Rozłączamy połączenie, czyścimy powierzchnie i zakładamy nową uszczelkę, sprężyny albo obejmę. Na styki rur nasuwanych stosujemy pastę uszczelniającą do wysokich temperatur, która twardnieje po nagrzaniu. Śruby i nakrętki wymieniamy, bo stare są zapieczone i nie dadzą równego docisku. Po pracy sprawdzamy szczelność na rozgrzanym silniku.
Kiedy uszczelnianie nie wystarczy
Pasta i bandaż na przerdzewiałej rurze są rozwiązaniem na kilka tygodni. Blacha pod uszczelnieniem koroduje dalej, a dziura rośnie od środka. Wtedy odcinek trzeba zaspawać albo wymienić.
Nie uszczelniamy też pękniętych korpusów katalizatora i filtra cząstek stałych. Te elementy pracują pod ciśnieniem i w temperaturze, przy której żadna pasta nie utrzyma szczelności.
Po czym poznać
- syk przy przyspieszaniu, cichszy na wolnych obrotach
- sadza na krawędzi kołnierza albo obejmy
- brzęk metalu przy zmianie obciążenia
- zapach spalin przy otwartym oknie
58 727 39 39Zamknij
Wymiana wieszaków tłumika
Gumowe wieszaki trzymają układ i odcinają drgania od nadwozia. Pęknięty wieszak przenosi cały ciężar na sąsiednie punkty.
Po czym poznać zużyty wieszak
Guma rozciąga się i pęka w miejscu przelotu przez ucho. Układ opada wtedy o kilka centymetrów i zaczyna dotykać podłogi albo belki zawieszenia. Objawem jest brzęk przy ruszaniu i przy zmianie biegu, czyli w chwilach, gdy silnik przechyla się na poduszkach.
Drugim objawem jest przenoszenie drgań do wnętrza. Sprawny wieszak izoluje układ od nadwozia, a pęknięty pozwala mu opierać się bezpośrednio o blachę. W kabinie słychać wtedy buczenie w stałym zakresie obrotów.
Co obejmuje wymiana w naszym warsztacie
Oglądamy wszystkie punkty zawieszenia układu i sprawdzamy, czy między rurami a podwoziem jest wszędzie prześwit. Wymieniamy wieszaki w komplecie na danym odcinku, bo pozostałe pracowały już z nadmiernym obciążeniem.
Sprawdzamy też ucha przyspawane do tłumika, bo wyłamane gniazdo wymaga odtworzenia spawem. Po montażu ustawiamy układ tak, żeby był wypoziomowany i nie naprężony, a końcówka wychodziła równo ze zderzaka. Na koniec sprawdzamy, czy przy szarpnięciu rurą nic nie dotyka nadwozia.
Dlaczego nie zwlekać
Obwisły układ naprężony na pozostałych punktach pęka przy złączu elastycznym albo przy kołnierzu. Wymiana gumy kosztuje ułamek tego, co naprawa rozerwanego złącza.
Rura opierająca się o podwozie wyciera blachę i uszkadza przewody biegnące wzdłuż podłogi, w tym przewody hamulcowe i paliwowe.
Po czym poznać
- brzęk przy ruszaniu i zmianie biegu
- układ wydechowy wisi nierówno albo dotyka podwozia
- buczenie we wnętrzu w stałym zakresie obrotów
- końcówka wydechu przesunięta względem zderzaka
58 727 39 39Zamknij
Wymiana tłumika drgań układu wydechowego
Złącze elastyczne przejmuje ruch silnika względem nadwozia. Pęka najczęściej w całym układzie wydechowym.
Do czego służy i dlaczego pęka
Silnik wisi na poduszkach i przechyla się przy ruszaniu, hamowaniu i zmianie biegu. Wydech jest przykręcony do nadwozia, więc między jednym a drugim musi być element, który ten ruch przyjmie. Tę rolę pełni złącze elastyczne, czyli metalowy mieszek w oplocie, zwany też tłumikiem drgań.
Pęka, gdy ruch przekracza zakres, na jaki był przewidziany. Najczęstsze przyczyny to zużyte poduszki silnika, obwisły wydech na pękniętych wieszakach i naprężenie wprowadzone przy montażu nowego odcinka. Objawem jest głośny stukot i wyraźne dudnienie przy ruszaniu, a po rozerwaniu mieszka spaliny uciekają tuż pod kabiną.
Co obejmuje wymiana w naszym warsztacie
Zanim wymienimy złącze, sprawdzamy poduszki silnika i wieszaki wydechu. Nowy mieszek zamontowany przy tej samej przyczynie pęknie w podobnym czasie.
Wycinamy uszkodzony element i wspawujemy nowy, zachowując osiowość rur. Złącze montujemy bez wstępnego naprężenia, przy silniku w położeniu spoczynkowym, i nie ściskamy go opaską, bo oplot musi mieć swobodę pracy. Po spawaniu sprawdzamy szczelność i prześwit względem podłogi.
Dlaczego nie zwlekać
Rozerwane złącze wypuszcza spaliny w miejscu, które znajduje się pod przednią częścią kabiny. To najbliższy wentylacji punkt całego układu.
Pęknięty mieszek przestaje też przyjmować ruch silnika, więc naprężenie idzie dalej, na kołnierz przy katalizatorze albo na sam kolektor. Wtedy naprawa obejmuje już więcej niż jeden element.
Po czym poznać
- stukot i dudnienie przy ruszaniu
- widoczne rozwarstwienie oplotu na mieszku
- spaliny słyszalne spod przedniej części auta
- hałas nasilający się przy obciążeniu silnika
58 727 39 39Zamknij
Wymiana uszczelki kolektora wydechowego
Uszczelka pracuje między głowicą a kolektorem, w najwyższej temperaturze w silniku. Jej wypalenie słychać jako stukot na zimno.
Po czym poznać wypaloną uszczelkę
Uszczelka kolektora wydechowego jest metalowa albo metalowo-ceramiczna i ma wytrzymać zarówno temperaturę spalin, jak i ruchy wynikające z rozszerzalności kolektora. Wypala się w miejscu, gdzie docisk osłabł, zwykle przy skrajnym cylindrze albo tam, gdzie urwała się śruba.
Objaw jest charakterystyczny: syk albo stukot na zimnym silniku, cichnący po nagrzaniu, gdy materiał rozszerzy się i przymknie szczelinę. Widać przy tym osad sadzy na styku głowicy z kolektorem, czasem w postaci czarnego wachlarza. W silniku z turbosprężarką dochodzi spadek ciśnienia doładowania, bo część energii spalin ucieka przed turbiną.
Co obejmuje wymiana w naszym warsztacie
Największą częścią pracy są śruby. Nagrzewamy je i stosujemy preparat penetrujący, a urwane wiercimy i wyciągamy, odtwarzając gwint w głowicy. Przy okazji sprawdzamy, czy śruby nie urwały się wcześniej, bo brak jednej wystarcza, żeby uszczelka wypaliła się ponownie.
Powierzchnie przylgni czyścimy i sprawdzamy prostość kołnierza kolektora, bo przegrzany kolektor potrafi się wypaczyć i wtedy nowa uszczelka nie pomoże. Zakładamy nową uszczelkę i nowe śruby, dokręcane w kolejności podanej przez producenta, etapami. Po pracy sprawdzamy szczelność na zimnym i rozgrzanym silniku.
Dlaczego nie zwlekać
Strumień gorących spalin wychodzący przez szczelinę wypala krawędź gniazda w głowicy. Przy dłuższym zaniedbaniu naprawa obejmuje już nie uszczelkę, tylko planowanie powierzchni głowicy.
Nieszczelność przed sondą lambda wpuszcza powietrze do układu wydechowego i fałszuje jej wskazanie. Sterownik dolewa wtedy paliwa, więc rośnie zużycie i pojawiają się błędy korekt.
Po czym poznać
- syk albo stukot na zimnym silniku, cichnący po nagrzaniu
- czarny osad sadzy na styku głowicy z kolektorem
- zapach spalin w komorze silnika
- spadek ciśnienia doładowania
58 727 39 39Zamknij